Wreszcie po kilku latach przerwy wyjechaliśmy na zimowisko! Razem z chłopakami z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej GKP Neptun wyjechaliśmy na Mazury do Orzysza, tylko w przeciwieństwie do nich pogodę mieliśmy SUPER ;-). Słońce, mróz (-15-20 stopni) i mnóstwo śniegu na narty.

Grupa była nieduża (po tylu latach przerwy już mało kto pamięta, że uprawiamy też sporty zimowe), ale dzielna: Maciek, który robił postępy we wszystkim, Maja, co nacierała się śniegiem, Krzysiowi, któremu wszystko się podobało („dla mnie bez różnicy”), Karolcia, która z przerwą na studniówkę dzielnie opiekowała się młodymi, pod czujnym okiem Prezesa i Asi.

Warunki były bardzo dobre, więc zrealizowaliśmy cały plan (a nawet więcej!): zjeżdżaliśmy na nartach w Okrągłym, biegaliśmy (też oczywiście na nartach) po lesie nad jeziorem, na łyżwy jeździliśmy aż do Giżycka, bo tam jest pełnowymiarowe lodowisko, na basen – do Wilkas (rwąca rzeka, bicze wodne i jacuzzi od czasu do czasu) oraz Parku Wodnego Tropikana w Mikołajkach (gdzie jest chyba wszystko, ale i tak najwięcej emocji wywołało wyjście na dwór na śnieg!). Wieczorami chodziliśmy ma ściankę wspinaczkową, saunę albo oglądaliśmy filmy.

Czas zleciał bardzo szybko. Obiecaliśmy sobie, że zimowiska muszą na stałe wrócić do Klubu, skoro tak bardzo je lubimy.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć: